Owoce i warzywa, po które sięgam zamiast słodyczy

Jagody, szpinak, awokado i migdały o niskim indeksie glikemicznym

Jedno z najbardziej mylących przekonań, z jakim się zmagałam, to myślenie "owoc jest zdrowy, więc mogę jeść go bez ograniczeń". Przy cukrzycy liczy się nie tylko co, ale i ile, oraz indeks (IG) i ładunek glikemiczny (ŁG) danego produktu. Oto, co u mnie sprawdza się najlepiej.

Warzywa, po które sięgam bez obaw

Owoce, które wybieram najczęściej

Z czym uważam, mimo "zdrowej" opinii

Mała zasada, która zmieniła mój talerz

Staram się, żeby połowa talerza to były warzywa niskoskrobiowe, ćwiartka — białko, a ćwiartka — węglowodany złożone lub owoc. Do tego zawsze jakiś tłuszcz (oliwa, orzechy, awokado) — spowalnia trawienie i spłaszcza skok cukru po posiłku.

Praktyczna wskazówka: łączenie owocu z garścią orzechów lub naturalnym jogurtem (białko + tłuszcz) niemal zawsze daje u mnie łagodniejszy wynik na glukometrze niż zjedzenie samego owocu.
Ważne: indywidualna reakcja glikemiczna na te same produkty różni się między osobami. Najlepszym narzędziem jest własny glukometr lub CGM — sprawdź, jak Twój organizm reaguje, i dostosuj dietę razem z dietetykiem lub diabetologiem.